Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
21.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
Najsłynniejszy mieszkaniec gminy Krośnice
27 sierpnia 2010
Nie taki Liczyrzepa straszny, jak go malują, więc się zapisz
30 sierpnia 2010

W sobotnie przedpołudnie 28 sierpnia na starcie Amber Road w Gostyniu stawiły się 22 drużyny. Każda z nich liczyła 5 osób i była zdeterminowana by w jak najkrótszym czasie przejechać regulaminowe 100 km.

Amber Road - Gostyń 2010

O godzinie 10:30 wszyscy uczestnicy wyruszyli peletonem pilotowanym przez policyjny radiowóz i grupę motocyklistów z gostyńskiego klubu Black Legion na linię startu ostrego. Zanim bowiem pierwszy team wyjechał na trasę Amber Road trzeba było jeszcze przejechać 5 km przez miasto i wspiąć się na Świętą Górę. Tam na zgromadzonych na starcie kolarzy spoglądała wspaniała barokowa bazylika, wybudowana według projektu znakomitego włoskiego architekta Baltazara Longheny. Należy podkreślić, że to jedna z nielicznych w Polsce budowli sakralnych na planie koła. Nie tylko z powodu swojej unikatowości warta jest odwiedzenia.

Jazda z pilotem na motocyklu

O godzinie 11:00 na trasę wyruszyły jedyne startujące w zawodach panie, zrzeszone na tę okoliczność w drużynie Lejdis Team. Zaraz po nich, w dwuminutowych odstępach wypuszczano kolejnych zawodników z następujących zespołów: LKK Team Old Stars z Leszna, Tines – Bikeholicy z Krakowa, Gostyński Klub Rowerowy 60 + i przyjaciele z Gostynia i okolic, Amatorska Grupa Kolarska z Koźmina Wielkopolskiego, Gryfland z Gryfic, Bike Team z Oleśnicy, Bike Fun z Leszna, Barlinecka Grupa Kolarska, Promis Orzeł z Belęcina, Szerszenie Trzebnica Rój 1, Gostyński Klub Rowerowy, Toruńskie Towarzystwo Cyklistów JADE, OTR Interkol z Ostrowa Wielkopolskiego, IM 2010 z Warszawy, Szerszenie Trzebnica Rój 3, Leszczyński Klub Kolarski, TGV Team z Kościana, KS AZS Politechnika Wrocławska, Lekarska Grupa Kolarska z Lublina, Szerszenie Trzebnica Rój 2, Leszczyński Klub Kolarski Skład 3.

Każdą drużynę zabezpieczał motocyklista, co wyraźnie wzbudzało szacunek innych użytkowników drogi. Z doświadczeń wyniesionych z maratonów oraz z treningów wiadomo, że w takich sytuacjach kierowcy rzadko używają kierunkowskazów. Podczas wyścigu, zapewne za sprawą pilota na motocyklu było to regułą, z pewnością dając rywalizującym drużynom pewne poczucie bezpieczeństwa.

Pilot pełnił też funkcję sędziego pomocniczego, obserwując przebieg zmagań między poszczególnymi zespołami. Nie wolno mu było wpływać na tok rywalizacji, ani wskazywać uczestnikom trasy, która oznaczona była namalowanymi na asfalcie strzałkami. Służył za to wiezioną w sakwach wodą. Miał również obowiązek pomóc w razie nieszczęśliwego wypadku. Tych na szczęście, poza kilkoma niezbyt groźnymi w konsekwencjach upadkami, nie było.

Na trasie, choć płasko, wcale nie było łatwo

Trasa wytyczona przez organizatorów – znany z udziału w maratonach cyklu Pucharu Polski Gostyński Klub Rowerowy, z Radkiem frygą Frydryszakiem na czele – poprowadzona została przez urokliwe zakątki powiatów gostyńskiego, śremskiego oraz leszczyńskiego. Każdy, kto wątpił w to, że Wielkopolska może dostarczyć szosowcom interesujących pod względem trudności dystansów, mógł łatwo się przekonać, że otwarte przestrzenie tego regionu też potrafią nastręczyć atrakcyjnych kolarsko przeszkód.

Wprawdzie, mimo niezbyt korzystnych prognoz, deszcz oszczędził zawodników, jednak wiatr dawał o sobie dotkliwie znać. Kilka niezbyt wymagających podjazdów, w połączeniu z przeszkadzającym w szybkiej jeździe wicherkiem potrafiły dość skutecznie przystopować tempo. Choć zwycięzcy, którzy poradzili sobie z ‚setką’ Amber Road w niespełna 2,5h zapewne tego nawet nie zauważyli.

Wszyscy są zwycięzcami, ale niektórzy trochę bardziej

Zwyciężył TGV Team z Kościana, święcący triumfy podczas większości kolarskich zmagań. Średnia 41,88 km/h i czas przejazdu: 2:28:50 wszystkim wystarczy za komentarz. Wynik 2:33:04 zapewnił Kolarskiej Grupie Lekarskiej II miejsce. Miejsce trzecie, z czasem 2:36:58 wywalczył znakomity i wciąż w doskonałej formie OTR Interkol z Ostrowa Wielkopolskiego. Michał wprawdzie złapał defekt i w Śmiłowie czekał na pomoc, ale zgodnie z regulaminem do mety powinno dotrzeć trzech zawodników z drużyny. Kto wie, jak prezentowałoby się podium, gdyby nie pech kolarza z Ostrowa? Pełne wyniki na stronie TimePro.

Wszyscy uczestnicy chwalili znakomicie przygotowaną trasę i jej zabezpieczenie w newralgicznych punktach. Organizatorzy – Gostyński Klub Rowerowy – spisali się na medal nie mniejszy niż trofea, które z Gostynia wywieźli zwycięzcy. Moc niezapomnianych i wspaniałych wrażeń, których dostarczyli wszystkim biorącym udział w zawodach – bezcenne.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że również w przyszłym roku, przy okazji Dni Powiatu Gostyńskiego, rywalizacja się odbędzie, a Amber Road wpisze się na stałe w kalendarz imprez dla kolarzy-amatorów.

Zdjęcie opublikowano dzięki uprzejmości fotoreportera portalu Strefa Gostyń.pl. Zapraszamy do obejrzenia całej galerii na stronie gostyńskiego serwisu informacyjnego.

Facebook