Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2017

Oborniki Wlkp.
22.04

Gryfland Nowogard
29-30.04

Stargard
13.05

Radków
20.05

Choszczno
27.05

Łask
04.06

Świnoujście
10.06

Wolsztyn
24.06

Nietążkowo
8.07

Zieleniec
22.07

Karpacz
02.09

Rewal
16-17.09

Sztafeta 500/500 z okazji 500-lecia Piły. Kolarze wygrali z pogodą!

W minioną sobotę, 25 maja w ramach obchodów 500-lecia Piły znana z udziału w Supermaratonach Kolarska Grupa Masters KAMELEONTEAM wraz z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji zorganizowała kolarską SZTAFETĘ 500/500. Pod tą nazwą kryje się sztafetowy wyścig kolarski na dystansie 500 km organizowany z okazji jubileuszu miasta.

Start, strefa zmian i meta zostały zlokalizowane przy Hali Widowiskowo-Sportowej przy ul. Żeromskiego. Tam też można było zobaczyć, jak kolarze przygotowują się do wyścigu, który przyszło im odbyć w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych.

Ostatecznie na starcie stanęło 16 drużyn, w tym jedna kobieca, która miała do pokonania jedną rundę wyścigu tj.50km.

Punktualnie o godzinie 04:00 piętnastu zawodników pierwszej zmiany wyjechało na trasę, która przebiegała po malowniczych okolicach Piły. Kolarze kolejno mijali: Stobno, Wrząca , Łomnicę Pokrzywno, Różę Wielką, Gostomię Jaraczewo, Szydłowo, Dolaszewo i ulicą Mickiewicza dojeżdżali do strefy zmian.

Drużyna składała się z 5 zawodników, z których każdy musiał pokonać 2 razy po 50 km.

Już na pierwszej zmianie utworzyła się 4-osobowa czołówka, w której jechali przedstawiciele: Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, Calbud Presto Szczecin, Kameleonateam i Dinozaurów Piła.

Fatalne warunki pogodowe, defekty techniczne, ale i dobre przygotowanie fizyczne oraz wojowniczy charakter kolarzy miały bardzo duży wpływ na pasjonujący przebieg wyścigu. Od piątej zmiany każdy z zawodników jechał już indywidualnie. Na pierwszy miejscu Wielkopolska Izba Lekarska, dalej: Kameleonteam, Dinozaury Piła i Calbud Presto Szczecin.

Kolejność tych drużyn do końca już się nie zmieniła, jedynie na dalszych pozycjach trwały małe przetasowania. Po piętnastu godzinach jazdy (i „pływania” w strugach nieustannie padającego deszczu) pierwszy zawodnik wjechał na metę.

O stopniu trudności zawodów niech świadczy fakt, że sztafetę ukończyło tylko 8 drużyn, chociaż wszystkie zostały sklasyfikowane według kryterium przejechanych zmian, a trzy pierwsze drużyny zdublowały pozostałe w klasyfikacji.

Ostateczne wyniki SZTAFETY 500/500 przedstawiają się następująco:

1 miejsce zajął team WIELKOPOLSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ (w składzie: Kaczmarek Tomasz, Jurasz Wojciech, Swat Jacek, Swat Sebastian, Swat Sylwester i Jurkiewicz Katarzyna).

Na drugiej pozycji uplasowała się drużyna KAMELEONTEAM (w składzie: Knap Arkadiusz, Nowacki Piotr, Patynowski Piotr, Dowczyński Michał i Czechowicz Miłosz).

Trzecie miejsce zajęli także przedstawiciele pilskiego kolarstwa team DINOAZURY PIŁA – kolarze Kolarskiej Grupy Masters +50 (w składzie: Sadowski Leszek, Andrzej Roszczyk, Taciak Marek, Macioszek Jerzy i Dymecki Jan).

Pozostałe drużyny zameldowały się na mecie w kolejności: CALBUD PRESTO SZCZECIN, KOLARSKA DRUZYNA SZPIKU, CHODZIESKIE TOWARZYSTWO ROWEROWE, TORPEDA SZYDŁOWO, FRIENDS OF GLASS UJŚCIE , UKS SPORTOWIEC PIŁA, XC-MTB info TEAM, KS UZNAM II ŚWINOUJŚCIE, KS UZNAM I, GKR CYKLISTA GORZÓW i ZBIERACZE PIŁA.

Dodatkową konkurencją była rywalizacja pań, które o godzinie 8:00 w trudnych warunkach pogodowych odważnie wyruszyły na trasę sztafety.

Na zakończenie zawodów odbyła się uroczysta dekoracja, na której zwycięskim teamom nagrody wręczał Prezydent Miasta Piły Piotr Głowski. Były też nagrody specjalne. Wszystkie dzielne kobiety otrzymały puchary za udział w zawodach. Statuetkę dla najlepszej pilskiej drużyny ufundowała ASTA-NET, a otrzymał ją KAMELEONTEAM. Statuetkę dla najstarszej drużyny pilskich DINOZAURÓW ufundowała Agencja Reklamowa KAMELEON.

Wszyscy uczestnikom „ekstremalnych” zawodów Pan Prezydent wręczył pamiątkowe medale wybite z okazji 500- lecia Piły.

Zawody i organizatorów wysoko ocenili zawodnicy startujący w SZTAFECIE 500/500. Wszyscy, kiedy już się wysuszyli i wzmocnili gorącymi napojami, zgodnie stwierdzili, że warto było przyjechać i uczestniczyć w fajnej imprezie. A pogoda nigdy kolarzom nie jest straszna. Wszak nie ma złej aury na rower. Trafić się może tylko nieodpowiednio ubrany kolarz.

Leszek Sadowski

Zdjęcia Damiana Pelichowskiego ze strony organizatora (klik).