Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2017

Oborniki Wlkp.
22.04

Gryfland Nowogard
29-30.04

Stargard
13.05

Radków
20.05

Choszczno
27.05

Łask
04.06

Świnoujście
10.06

Wolsztyn
24.06

Nietążkowo
8.07

Zieleniec
22.07

Karpacz
02.09

Rewal
16-17.09

Bogdan: czas intensywnych treningów

Bogusław Kramarczyk opowiada o kondycyjnych przygotowaniach do Race Across America (RAAM). Gdy większość z nas wciąż jeszcze markuje treningi, on wraz z Jankiem Lipczyńskim wyjeżdżają na rowerkach grubo ponad 20 godzin tygodniowo. To, co pozwoli im wypracować realizowana w miesiącach zimowych zaprawa będzie procentować w czerwcu. Przypomnijmy, że panowie jadą nie tylko na wynik, ale przede wszystkim na rekord!

Race Across America - RAAM - Bogusław Kramarczyk

Jak zorganizowany jest obecnie Twój tydzień treningów?
Od grudnia ubiegłego roku pracuję w cyklu 21-dniowym czyli 16 dni treningu i 5 dni odpoczynku czynnego. W lutym, który wciąż jeszcze trwa w praktyce wygląda to tak, że trenuję ok. 6 godzin w sobotę i tyle samo w niedzielę. Następnie w poniedziałek mam wolne, a więc odpoczywam. We wtorek trenuję 4 godziny, w środę 4,5 godziny, w czwartek 5 godzin, a w piątek znów odpoczywam. W sobotę ten cykl zaczyna się od nowa, a więc od 6-godzinnego treningu.

Czy obecnie przeprowadzasz wyłącznie trening ukierunkowany i specjalistyczny, czy ogólny również?
Od lutego postanowiłem zastosować wyłącznie trening specjalistyczny, tzn. związany z rowerem, a mianowicie jazda rowerem crossowym oraz szosa i przełaj. W ostateczności trenażer. Natomiast w grudniu i styczniu stosowałem różnorodne formy treningu, a więc rower, narty zjazdowe, biegowe marsze po górach – z rowerem i bez – oraz pływanie. W ogóle nie stosuję w swoim treningu siłowni, na której nie byłem od 35 lat.

Ile czasu tygodniowo zajmuje Ci trening?
Obecnie to ok. 25 godzin tygodniowo. Oczywiście w grudniu i styczniu było to nieco mniej.

Łączysz treningi z pracą zawodową, czy konieczny był urlop?
Tak się jakoś złożyło, że prowadzę swoją firmę (czego, notabene, nie życzę największemu wrogowi…) i mogę sobie pozwolić na tzw. nienormowany czas pracy. Wstaję więc o 5:00 rano, a o 6:00 wyjeżdżam na trening i wracam ok. 10:00-11:00. Mieszkam tam, gdzie pracuję, a praca zajmuje mi czas – przy tym trybie treningów – przeważnie do 19:00-20:00. Później komputerek, żeby mieć jakiś kontakt ze światem i ok. 22:00 idę spać. Wiem, że to nieciekawie brzmi, ale tak jest prawie codziennie.

Stosujesz również specjalną dietę?
Moja dieta wygląda bardzo zwyczajnie. W okresie zimowym jem bardzo dużo i różnorodnie, a na moje menu składa się głównie z mięso, jaja, sery, ryby, warzywa, wśród nich czosnek, owoce, miód i posiłki zawierające węglowodany. Oczywiście unikam złych tłuszczów i produktów przetworzonych. Jakie to proste!

Stosujesz specjalną suplementację?
Owszem stosuję. Łykam tabletki zawierające wszystkie minerały, a dodatkowo magnez i pigułki na odbudowę stawów. Podczas treningów przyjmuję płyny izotoniczne. I to w zasadzie wszystko.

Korzystasz z sauny, masaży lub innych form regeneracji organizmu?
W poniedziałek, który mam wolny od treningów, chodzę na saunę i jakuzzi. To wszystko.

Jakie kwestie organizacyjne obecnie z Jankiem „załatwiacie”?
Jak to się mówi: „dopinamy kolejne sprawy”. A m.in. dzięki Urzędowi Miasta i Gminy Kęty oraz Panu Burmistrzowi Tomaszowi Bąkowi na pewno jesteśmy dalej w realizacji naszego przedsięwzięcia niż podczas naszej poprzedniej rozmowy.

Małgorzata greten Pawlaczek

Więcej informacji o udziale pierwszych Polaków w Race Across America na stronie RAAM.pl (klik).