Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
21.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
Deszczowy Gorzów Wielkopolski, czyli mega relacja z mini
4 lipca 2011
Samotne 756/24 Kalina
10 lipca 2011

W CHOSZCZNIE, W POLSCE, W ŚWIECIE – TEGO JESZCZE NIE BYŁO!
Próba ustanowienia rekordu Guinessa w samotnej 24-godzinnej jeździe na rowerze!

W sobotę, 9 lipca 2011 r. odbędzie się w Choszcznie wyjątkowe wydarzenie sportowe – próba ustanowienia rekordu Guinessa w samotnej 24-godzinnej jeździe na rowerze, czyli przejechania w ciągu doby jak największej ilości kilometrów. Spróbuje tego dokonać choszczeński kolarz Zdzisław Kalinowski, na wyznaczonej trasie pomiędzy Choszcznem a Zieleniewem.

Start honorowy odbędzie się 9 lipca o 11.00 przy Alei Gwiazd Kolarstwa Polskiego (Choszczno – ul. Wolności), natomiast start ostry nastąpi o 12.00 na skrzyżowaniu z drogą na Smoleń (droga nr 160, Choszczno – Bierzwnik).

Bohater tego wydarzenia jest zapalonym miłośnikiem długodystansowej jazdy na rowerze. M.in. wziął udział w słynnym maratonie Paryż – Brest – Paryż (1260 km), był pięciokrotnym uczestnikiem najdłuższego w Polsce maratonu rowerowego Bałtyk – Bieszczady ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych. Do niego należy też rekord tej trasy (1008 km – 35 godz.58 min.). Do próby ustanowienia rekordu Guiness’a przygotowuje się już od kilku miesięcy.

Zapraszamy wszystkich do kibicowania naszemu kolarzowi na trasie pomiędzy Choszcznem a Zielniewem.

ZDZISŁAW KALINOWSKI

54-letni choszcznianin, wraz z żoną Dorotą wychowują piątkę dzieci, z zawodu ślusarz –mechanik, z konieczności handlowiec.

SPORT URATOWAŁ MI ŻYCIE. Byłem piłkarzem, kajakarzem, żeglarzem, bokserem, a nawet kulturystą zakochanym w sztandze. W 2004 roku poddałem się operacji, po której lekarz zalecił mi uprawianie kolarstwa… i tak się zaczęło. Rok później zostałem mistrzem Polski w szosowych maratonach rowerowych – opowiada Z. Kalinowski.

NAJWIĘKSZY KOLARSKI SUKCES: rekordzista trasy Bałtyk – Bieszczady (Świnoujście – Ustrzyki Górne 1008 km). – Kiedyś myślałem, że znam granice swoich możliwości, ale gdy zaliczyłem maraton Paryż – Brest (1200 km), a potem prosto z podróży, bez większych problemów dotarłem do mety supermaratonu Bałtyk – Karkonosze, to stwierdziłem, że jeszcze nie poznałem granicy swojej wytrzymałości – przewiduje, że czekają go kolejne wyzwania.

Źródło: Serwis Choszczna.

Facebook