Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
21.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
Chciałabym fotografować kolarzy podczas wszystkich imprez z kalendarza UCI
21 marca 2012
Świnoujście zaprasza i na maraton rowerowy, i na bieg
22 marca 2012

Podczas gdy w Polsce powoli, wraz z niemrawą wiosną wykluwa się kolarski sezon, a zarówno szosy, jak i bezdroża zaludniają rzesze rowerzystów, w skwarnym Chile... Co dzieje się na południowej półkuli z maniakami dwóch kółek (hiszp.: ciclista) i ich chilijskimi bajkami (hiszp.: bicicleta) pisze maratończyk Krzysztof.

Zbliżająca się wiosna rozkręca sezon rowerowy, a ja zostałem wyłączony z rowerowania na prawie miesiąc. Tekst piszę już z półkuli południowej – od 4 dni jestem w regionie Maule w Chile.

Yerbas Buenas - ChileJeszcze miesiąc temu nie miałem pojęcia o takiej eskapadzie. Dopiero minęły 3 tygodnie jak usłyszałem: „może wyjedziesz służbowo”, następnego dnia było: „chyba pojedziesz, szybko wyrabiaj paszport”, a po trzech dniach: ” chyba na pewno lecisz do Chile”.

W sobotę na Okęciu wsiedliśmy do samolotu w składzie MGr (to tytuł i nie tylko koleżanki), JL (niestety to nie Jenifer Lopez, nawet płeć się nie zgadza) i ja (nazwisko znane redakcji i niektórym maratończykom). W Paryżu przesiadka do Beoinga 777-300, w którym jesteśmy jedynymi Polakami wśród kilkuset pasażerów.

W niedzielę rano lądujemy w Santiago i po wypożyczeniu samochodu, przez miasto ruszamy na południe.

W Santiago sporo rowerzystów w strojach kolarskich i kaskach ale przeważnie nie na szosowych rowerach. Na 250 km autostrady nr 5 spotykamy w sumie kilku kolarzy jadących poboczem, mało ale to przecież nie droga dla rowerów. Na lokalnych drogach w regionie Maule prócz samochodów i autobusów rower to najpopularniejszy środek komunikacji.

Często spotyka się też ludzi na koniach. Tu nie Europa i nawet nie Santiago, tu pola, winnice, nieużytki i puebla.

Yerbas Buenas - Chile

Na razie nie mam czasu na rower, ale chyba uda się wypożyczyć i zrobić małą przejażdżkę. Na razie prace projektowe zajmują nam za dożo czasu, wieczorem kolacja, jeszcze trzeba popatrzeć na niebo – wspaniale prezentuje się Orion i oczywiście Krzyż Południa. W dzień upał i słońce na północy – obłęd.

Tyle na dziś, pozdrawiam znajomych i nieznajomych rowerzystów w kraju. Rozejrzę się jak się tu mają sprawy rowerowe i dam znać.

Krzysztof Miniewicz

Facebook