Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
28.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
1 procent podatku dla Wojtka
14 stycznia 2014
Strona odświeżona
3 lutego 2014

Zima skutecznie zasypała zarówno drogi, bezdroża, jak i kolarskie motywacje. Rzadko wyściubi ktoś nos z domu, a i treningami na trenażerze mało kto się chwali. Tymczasem w sztabach orgów nie ma zimy! Trwają przygotowania.

Nasi szpiedzy wysłani na przewąchanie supermaratonowych spraw donoszą, że dzieje się w Trzebnicy, która w tym roku znów będzie otwierać sezon. Nietrudno było odwrócić uwagę Szerszeni (O, patrzcie! Naga dziewczyna na rowerze!) i wynieść super tajny projekt medalu, który otrzyma każdy, kto dotrze mety.

Wizualizację prezentujemy poniżej.

Żądło Szerszenia 2014 - Trzebnica - medal

Żądło Szerszenia 2014 - Trzebnica - medal

Jak donoszą nasi szpiedzy, poruszający się całkiem sprawnie po oblodzonych szosach Kotliny Kłodzkiej, wrze także w sztabie Klasyków Radkowskiego i Kłodzkiego. Wkrótce spodziewać się możemy uruchomienia zapisów na oba maratony.

W sztabie Jastrzębi Łaskich, których uwagę o wiele trudniej było odwrócić niż Szerszeni (‚O, patrzcie! Naga dziewczyna na rowerze!’ – nie zadziałało. Podziałało dopiero: ‚I wiezie piwo z browaru Koreb!’) trwają właśnie ustalenia co do przebiegu tras. Wkrótce powinniśmy mieć w tej sprawie szczegółowe informacje. A już za chwilę ruszą zapisy!

Intensywne rozmowy trwają już także z władzami Niechorza i Gryfic. W końcu chodzi o to, żeby zagwarantować maratończykom jak najwięcej atrakcji.

A w Karpaczu trwa dyskusja o tym, czy nie przenieść Orlinka bliżej mety, nie przesunąć Śnieżki bardziej na wschód, a Przełęczy Rędzińskiej jeszcze bardziej nie spiętrzyć, żeby zrobić z niej prawdziwą ściankę! Łał!

Czekamy na donosy naszych tajniaków z pozostałych sztabów i zapewne wkrótce będziemy mogli się z Wami podzielić wiadomościami z pierwszej ręki.

Ave, Supermaratończycy!
greten