Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
21.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
MRDP dzień czwarty
22 września 2009
MRDP dzień szósty
23 września 2009

5:18 Jan Lipczyński (nr 6) Stary Sącz 1520 km ruszam

7:21 Grzegorz Bordoszewski (nr 2)  Wyjeżdżam z Dukli 1430 km z Hrubieszowa jadąc non stop  ( 2 przerwy po 1 godzinę w Ustrzykach Górnych i Dukli

7:28 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Czas jechać…

8:18 Krzysztof Grzegorzewski (nr 7) Dukla 1430 km

8:33 Jan Lipczyński (nr 6) S12 Bukowina Tatrzańska 1596 km

9:10 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Komańcza 1384km apteka

9:23 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Naprawdę strong, ledwo kupiłem i już przestało bolec :-)

9:53 Grzegorz Mazur (nr 9) Bogusław Szyszka (nr 4)  S11 Ustrzyki Górne 1316 km

11:00 Jan Lipczyński (nr 6) Zakopane 1612 km

11:34 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Dukla i taka mała ciekawostka.

=============

Statystyki

NR Imie i Nazwisko Dystans Czas Srednia % Dystans trasy % Limit czasu
6 Jan Lipczynski 1,596 km 09-09-23 8:33 17.28 50.99 38.49
2 Grzegorz Bordoszewski 1,430 km 09-09-23 7:21 15.68 45.69 37.99
7 Krzysztof Grzegorzewski 1,430 km 09-09-23 8:18 15.52 45.69 38.39
8 Tomasz Bagrowski 1,384 km 09-09-23 9:10 14.88 44.22 38.75
4 Bogusław Szyszka 1,316 km 09-09-23 9:53 14.04 42.04 39.05
9 Grzegorz Mazur 1,316 km 09-09-23 9:53 14.04 42.04 39.05
3 Wiesław Pijanowski 845 km 09-09-22 7:00 12.64 27.00 27.85
Aktualizacja 09-09-23 9:53
Uwagi:
Jerzy Tracz wycofal sie z powodu kontuzji sciegna achillesa

=======================
12:12 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Łysa Góra

12:40 ORG: informuję, że informacje są tak szybko umieszczane jak to jest możliwe i jak spływają informacje

12:45 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Pielgrzymka, kolejna porcja maści.

13:20 Krzysztof Grzegorzewski (nr 7) Stary Sącz 1520 km, pękła mi opona ale mieli w sklepie.

15:51 Grzegorz Bordoszewski (nr 2) minąłem półmetek Krościenko nad Dunajcem 1556 km

16:81 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Zakupy w Nowym Sączu 1512 km, po drodze spotykam Mateusza, który opowiedział mi kilka ciekawostek.

16:13 Jan Lipczyński (nr 6) Żywiec 1724 km

17: 09 Wojciech Wieczorek wóz techniczny Grzegorza Bordoszewskiego :
Wszyscy kolarze wjechali już w góry. Jedni wczoraj inni dzisiaj (środa). Z 9 startujących kolarzy jedzie aktualnie 7. Jeden wycofał się ze względów
służbowych, inny nabawił się kontuzji ścięgna achillesa. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jesteśmy po ciężkiej nocy. Dlaczego ciężka? Ponieważ bez
noclegu tylko z małymi przystankami an dwie drzemki. Grzegorz nadrobił sporo kilometrów i jest lub powinien być aktualnie na 2giej pozycji. Była to niezła zagrywka. Wcześniejsza jazda z Tomaszem Bagrowskim była dobrym urozmaiceniem przed kolejnymi etapami samotności. Wczoraj obaj kolarze złapali gumę w tym samym miejscu jadąc najmniej uczęszczanymi trasami za to  także o najniższej kategorii nawierzchni.

Kilkanaście minut później po naprawie i ruszeniu w dalsza drogę napotkaliśmy kładkę przez rzekę po której nasz samochód typu bus nie był  w stanie przejechać. Zmuszeni do rozłąki spotkaliśmy się po około 3 kwadransach. Grzegorz z Tomkiem jechali razem niemalże do Ustrzyk Górnych kiedy to jednak Grzegorz zdecydował się na nieco dłuższy postój i szykowanie się do nocnej przeprawy przez górskie pasma.
Tomek wyjechał wcześniej i od tej pory go nie widzieliśmy.  Noc była arcy ciężka.  Wycieńczenie Grzegorza sięgało zenitu,  ale jakoś daliśmy radę
przetrwać. Mowie „my” bowiem także i nam masażyście i kierowcy udziela się ten najdłuższy w Polsce maraton.

Częste kontrole przez straż graniczna sprawiały, że Grzegorz na długi czas znikał z pola naszego widzenia. Ostatecznie po 6 rano zdecydowaliśmy się na godzinna drzemkę.  Z zasypianiem nie ma problemu bowiem  zasypia się w 5 sekund!!!!! Chętnie także popisałbym więcej,  ale czas goni.  Nie wiemy także jak będzie z kolejnymi dostępami do netu.  Mamy nadzieję,  że ok.

Pozdrawiam,
Wojciech Wieczorek

Nadesłane zdjęcia:

  • Dzień 5
  • Dzień 2 – na fotkach widoczni Grzegorz Bordoszewski, Dariusz Cybul masażysta,  kolarz z numerem 8 Tomasz Bagrowski

17:46 Tomasz Bagrowski (nr 8 )

17:50 Wojciech Wieczorek:  wóz techniczny Grzegorza Bordoszewskiego ( info z dnia 22 września dzień 4 godzina 13:11):

Jeszcze kilka zupełnie świeżych fotek. Właśnie na posiłek zajechał Grzegorz i kolarz z którym zaczął dziś jazdę Tomasz Bagrowski nr 8

Grzegorz Bordoszewski
Serdecznie przepraszamy za brak relacji, ale powodem był brak dostępu do internetu. Czołówka maratonu przemierzyła już sporą cześć trasy.
Kolarze w większości nie jadą razem.  Rozdzielili się już po pierwszej nocy.

Czasami zdarza się że dochodzi do wspólnej wycieczki przez kilka godzin lub nawet cały dzień.  Zacznę może od miejscowości Włodawa w której Grzegorz pojawił się wczoraj.  Jest to miejscowość na styku 3 granic : polskiej, białoruskiej, ukraińskiej.

Grzegorz od sobotniej nocy jedzie sam.  Dalej od  Włodawy przesuwamy się w dół wzdłuż granicy z Ukrainą kolejno przez Zosin (w którym był kolejny, 9
punkt kontrolny z pośród 27) najdalej zamieszkany punkt Polski na wschód do Hrubieszowa w którym zostaliśmy na noc.  Jest to nasz 3ci nocleg. Zarazem najdłuższy około 7 godzin.  Na dłużej nie można sobie pozwolić. Potrzeba dłuższego snu była wysoce wskazana by móc dalej utrzymywać obecne tempo, a także ze względu na zaplanowaną dalszą taktykę której na razie nie zdradzamy.

Tomek Bagrowski

Kolarze jeśli się mijają to raczej na nocleg coś na zasadzie pit stopu w formule 1. Brak bezpośrednich wyprzedzeń.  Zaraz po starcie z Hrubieszowa Grzegorz został zauważony przez kolarza jadącego za nim. Ten szybko do niego doskoczył.  Kolarzem okazał się Tomasz Bagrowski z nr.8, który także na miejsce noclegu wybrał Hrubieszów.  Aktualnie razem pokonują dystans. Współpraca jest dobra dla obydwu bo można minimalnie oszczędzać siły lub nieco przyspieszyć. Idzie jednak różnie.

Łatwo zauważyć, że Tomek Bagrowski jedzie agresywnie pod górę, ale nie korzysta ze zjazdów i nie przyśpiesza odpowiednio do nachylenia terenu.
Zupełnie odwrotnie jedzie Grzegorz, który preferuje spokojny podjazd i przyśpieszenie ze zjazdu.

Wspominam o podjazdach i zjazdach, ale góry dopiero przed nami. Właśnie zagościmy w nich na dłużej.  Przejedziemy przez wszystkie najwyższe pasma. I to one okażą się etapami prawdy.  Ponad 1/3 długości trasy za nami, ale nie oznacza to 1/3 czasu spędzonego w drodze.  Góry bowiem mocno zwolnią
wszystkich kolarzy.

Na najbliższe dni zapowiada się naprawdę ciężka przeprawa.  Aktualnie o godzinie 12:30 we wtorek 22-09-2009 przyjechali przez Tomaszów
Lubelski do Jarosławia na szybki obiad.  Ekipa Grzegorza w składzie Dariusz Cybul i Wojtek Wieczorek jest odpowiedzialna miedzy inymi za to by Grzegorz mógł zasiąść od razu do stołu.  I ruszyli właśnie dalej w kierunku Ustrzyk Dolnych.

Zapewne dwójka kolarzy w składzie Grzegorz Bordoszewski i Tomasz Bagrowski przejedzie razem cały dzień.  Kolejne te lub podobne  niusy w radiu Koszalin w info sportowych o 18 lub 19.  Do następnego złapania internetu.

Pozdrawiamy z trasy mrdp.

Wojciech Wieczorek

Nadesłane zdjęcia:

18:16 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Odechciewa mi się jazdy, chociaż nogi (poza ścięgnami) czuja się super. Rower mi brzydnie…

18:54 Bogusław Szyszka (nr 4) Nowy Sącz 1512 km

18:54 Krzysztof Grzegorzewski (nr 7) Zakopane 1612 km

19:08 ORG: zaktualizowano mapę

19:13 Grzegorz Bordoszewski (nr 2) S12 Bukowina Tatrzańska 1596 km

19:15 Jan Lipczyński (nr 6)  S13 Istebna 1759 km dziś nocleg w  Jastrzębiu Zdrój 1821 km

19:22 ORG: zaktualizowano mapę

20:09 Wojciech Wieczorek:

Grzegorz Bordoszewski (nr 2) wyjechał z Nowego Targu.  Kilkanaście minut poźniej postój na zdjeciach i małe posiłki.  Ruszył w kierunku Białki Tatrzańskiej.  Wypowiedź Grzegorza: „Staram się szachować siłami mając w perspektywie kolejne setki kilometrów. Pokonywanie odległości etapów różnią się od planowanych porzed maratonem in minus.  Zadowolony jestem ze wspólnie obranej taktyki na etap: dwóch dni i jedną noc jadąc bez przerwy.  Celem było wyprzedzenie dwóch innych rywali z pozycji 2 i 3.  I to się udało  w zwiazku z nieprzespaną ubiegła noca planuję zakończyć dzień około godziny 22 i rozpocząć dnia następnego ok godz. 6

Nie sposób nie wspomnieć o pomocy dwóch osób mi towarzyszących, które odpowiedzialne są za stałą opiekę, przygotowywanie posiłków i napojów, sprzet, masaże , sprawy organizacyjne i wiele innych”.

pozdrawiamy wszelkie media!

Nadesłane zdjęcia:

22:27 Grzegorz Bordoszewski (nr 2) Czarny Dunajec 1640 km nocuję

22:53 Tomasz Bagrowski (nr 8 ) Dębno 1576 km. Chyba w tym roku tej statuetki nie zdobędę, ale zaczekajmy do rana.

==============

Wyniki LIVE

Aktualizacja: 23-09-2009 23:32

Miejsce

Nr

Imię i Nazwisko

Dystans

Czas

Czas od startu

Średnia [km/h]

Pozostały czas

1

6

Jan Lipczyński

1821

23-09-2009 22:30

106:20

17,13

133:40

2

2

Grzegorz Bordoszewski

1640

23-09-2009 22:27

106:17

15,43

133:43

3

7

Krzysztof Grzegorzewski

1612

23-09-2009 18:54

102:44

15,69

137:16

4

9

Grzegorz Mazur

1580

23-09-2009 20:00

103:50

15,22

136:10

5

8

Tomasz Bagrowski

1576

23-09-2009 22:54

106:44

14,77

133:16

6

4

Bogusław Szyszka

1512

23-09-2009 18:54

102:44

14,72

137:16

7

5

Jerzy Tracz

1169

22-09-2009 18:00

77:50

15,02

Kontuzja

8

3

Wiesław Pijanowski

1012

22-09-2009 22:00

81:50

12,37

158:10

==============

23:58 ORG: zaktualizowano mapę

==============

Pogoda na trasie:

W dzień pogoda słoneczna 15-25C wiatr 4-11km/h z południowego zachodu opadów brak zachmurzenie lekkie

Facebook