Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Stargard
12.05

Gryfice
2.06

Nowogard
23.06

Świdwin
14.07

Rewal
15.09
Już dziś: zaproszenie od STC Stargard & Fitness Club VIP
6 października 2008
BIKE-owe świętokrzyskie
8 października 2008

Johan Museeuw, jeden z najlepszych na świecie sprinterów kolarskich, przenosi do nas z Lokeren swoją firmą produkującą wyczynowe rowery z Lokeren. Fabryka w podbydgoskim Osielsku już pracuje, choć jeszcze trwa jej rozbudowa. Docelowo ma zatrudniać około 200 osób.

Johan Museeuw odniósł w karierze 101 zwycięstw, był mistrzem tzw. klasyków, czyli wyścigów jednodniowych, w 1996 r. został mistrzem świata w wyścigu elity ze startu wspólnego. W latach 90. fani kolarstwa ekscytowali się jego wyścigami na finiszach z Mario Cipollinim. Karierę zakończył w 2004 r.

– To powrót do rowerowych tradycji Bydgoszczy. Przecież nasz Romet przez lata znany był w całym kraju – cieszy się współzałożyciel firmy, bydgoszczanin Krzysztof Polasik-Lipiński. To właśnie dzięki niemu Museeuw postanowił przenieść produkcję ekskluzywnych wyczynowych rowerów z niewielkiego Lokeren do Osielska. – Początkowo przedsiębiorstwo Johana niezbyt dobrze funkcjonowało w Belgii. Za namową mojego znajomego, a przy okazji wspólnika, który zna Museeuwa, postanowiłem więc włączyć się w ten pomysł, ściągnąć firmę do Polski i zainwestować w jej rozwój – tłumaczy Polasik-Lipiński, który jest szefem także kilku innych bydgoskich firm.

Chociaż produkcja rowerów pod Bydgoszczą już trwa, na razie siedziba przy ul. Słonecznej w Osielsku wygląda jak wielki plac budowy. Przy niektórych ścianach ustawione są rusztowania, a po okolicy krzątają się robotnicy i jeździ sprzęt budowlany. – Cały czas się rozbudowujemy. Przejęliśmy ten budynek w fatalnym stanie, dlatego remont ciągle trwa – tłumaczy Polasik-Lipiński.

Na odnowieniu hali produkcyjnej o powierzchni 1,2 tys. m kw. się nie skończy. Już w planie jest budowa kolejnej, niemal trzy razy większej. Kiedy powstanie, cała produkcja z Lokeren zostanie przeniesiona pod Bydgoszcz, a to oznacza zwiększenie zatrudnienia. Obecnie przy składaniu i lakierowaniu rowerów Museeuwa pracuje 15 osób. Docelowo ma ich być nawet 200, w większości rekrutowanych spośród okolicznych mieszkańców. – Zatrudnimy osoby z doświadczeniem ślusarskim i ogólnoremontowym. Zostaną specjalistycznie przeszkoleni na miejscu przez naszego, pochodzącego z Włoch, szefa produkcji – zapowiada Polasik-Lipiński.

Wszystko o inwestycjach w Bydgoszczy i okolicach
Produkowane w Osielsku rowery już zostały docenione przez znawców. Przyznano im prestiżową nagrodę IF-award dla najlepszych towarów w swojej kategorii. Co jest tak wyjątkowego w tych jednośladach? – Wykorzystujemy do ich produkcji mieszankę karbonu i lnu. Połączenie tych składników sprawia, że drgania, które odczuwa rowerzysta, są 12 razy mniejsze niż na rowerze z tradycyjną ramą. A dzięki temu trenujący codziennie zawodowcy nie odczuwają po latach treningów bólu i nie mają kłopotu ze zdrowiem. Bez przesady można powiedzieć, że nasze rowery są pośród innych tak świetne jak Ferrari wśród bolidów Formuły 1 – twierdzi były bydgoski kolarz Marek Leśniewski, który pracuje w firmie Museeuwa.

Za nowoczesne rozwiązania trzeba jednak słono zapłacić. Najtańszy rower kosztuje nieco ponad 10 tys. zł. Za sztandarowe produkty z kieszeni trzeba wyciągnąć natomiast aż 25 tys. – Zdajemy sobie sprawę, że to nie są rowery dla każdego, ale na razie nie taki jest nasz cel. Produkujemy dla zawodowców i kolarskich zapaleńców – tłumaczy Polasik-Lipiński. Nie wyklucza jednak, że kiedyś produkty marki Museeuw będą kierowane do szerszego grona odbiorców. – W przyszłości rozważymy produkcję rowerów za dwa czy trzy tysiące złotych – zapewnia. Na razie, mimo wysokich cen, chętnych nie brakuje. Każdego miesiąca nabywców, głównie za granicą, znajduje ok. 200 rowerów.

Na fabryce w Osielsku skorzystać może także Bydgoszcz, utrzymując swoje rowerowe tradycje. Od 1948 r. wizytówką naszego miasta były Zjednoczone Zakłady Rowerowe Romet, które w latach swojej świetności produkowały rocznie 1,2 mln rowerów i 200 tys. motorowerów. Flagowe dzieła Rometu to m.in. rowery Wigry, Jubilat, Zenit, Konsul, Wagant, Passat, Orkan, Jaguar, Huragan czy Flaming. Także z naszego miasta pochodzą kultowe motorowery: Ogar i Komar. Niestety w 1998 r. firma upadła. Obecnie prawa do historycznej nazwy marki Romet należą do firmy Arkus&Romet z Dębicy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz.

Facebook