Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2017

Oborniki Wlkp.
22.04

Gryfland Nowogard
29-30.04

Stargard
13.05

Radków
20.05

Choszczno
27.05

Łask
04.06

Świnoujście
10.06

Wolsztyn
24.06

Nietążkowo
1.07

Zieleniec
22.07

Karpacz
02.09

Rewal
16-17.09

Zdrowy rozsądek na Klasyku Kłodzkim to podstawa!

Zdrowy rozsądek na X Klasyku Kłodzkim jest nie tyle zalecany, co pożądany i wymagany! Wspominam poprzednią edycję KK i mam bardzo mieszane uczucia. Zamiast cieszyć się imprezą spędzałem czas wożąc maratończyków po szpitalach.

Klasyk Kłodzki 2010

A wniosek z wypadków był jeden: brak zdrowego rozsądku. Po dłuższych rozmowach w szpitalu z poszkodowanymi uczestnikami maratonu powoli zaczęła wyłaniać się prawda o zdarzeniach fatalnych dla maratończyków. A prawda była prozaiczna, a mianowicie pęd ku czemuś, co nazywamy ‚wyścigiem szczurów’.

Byle być pierwszym! Byle tylko wyprzedzić! I to za każdą cenę! Nawet po trupach… Do 90 proc. wypadków doszło na zakrętach, podczas zjazdów, w trakcie wyprzedzania drugiego uczestnika maratonu. I skutki były łatwe do przewidzenia: mianowicie w pewnym momencie droga się kończy i zaczyna się dramat. Wjechanie do rowu, uderzenie w drzewo lub bariery ochronne i wiele innych przykrych zdarzeń.

Konsekwencje są bardzo przykre i zrazem kosztowne dla uczestnika. Pokiereszowane kości, długotrwała rekonwalescencja i rehabilitacja, niekiedy trwała kontuzja, a wraz z nimi utrata zarobków, a nawet płynności finansowej rodziny, co stawia najbliższych poszkodowanego w dramatycznej sytuacji życiowej.

Życie i zdrowie jest jedno. Każdemu powtarzam: stracić zdrowie czy życie – to się dzieje w ułamku sekundy, najwyżej w sekundę! Fatalne konsekwencje tej feralnej sekundy odbijają się na naszych najbliższych i bywa, że trudności i przykrości z tym związane ciągną się latami.

Maraton szosowy, moim zdaniem, powinien przede wszystkim promować zasadę ukończenia wybranego dystansu, co jest nagradzane pamiątkowym medalem. Taki maraton szosowy, jak Klasyk Kłodzki stawia kilka wyzwań. Trzeba pokonać wyjątkowo trudną, górską trasę, a nasze odczucia bywają skrajne. Jest pot, jest ból, jest i radość. Pot – bo to trudna trasa! Ból, bo doskwiera zmęczenie. Wreszcie radość, bo pokonaliśmy własne słabości i oto jesteśmy wreszcie na mecie maratonu. I te trzy emocje, uczucia powinny pojawić się na trasie Klasyka Kłodzkiego. Nic więcej.

Zdrowy rozsądek dotyczy doboru i przygotowania sprzętu do maratonu górskiego. Wielokrotnie byłem świadkiem bagatelizowania stanu ogumienia przez uczestników. Podam taki smutny przykład: kiedyś zwoziliśmy jednego z maratończyków z trasy. Posiadał rower bardzo wysokiej klasy i koła też, ale z jedną przykrą niespodzianką. Ogumienie było w opłakanym stanie! Było maksymalnie wyeksploatowane. Wierzchnia warstwa opony była wytarta do materiału, a w resztkach ogumienia (bo naprawdę trudno było mówić o ogumieniu!) były liczne uszkodzenia.

Świadczy to o kompletnym braku zdrowego rozsądku!

Przypominam i apeluję: na Klasyk Kłodzki trzeba mieć dobre opony, min. 25 mm szerokości, co gwarantuje bezproblemową jazdę, oraz dobre okładziny klocków. Przy sobie co najmniej dwie dętki.

Ważne są dobrze dobrane przełożenia. Na tył zalecam koronkę z minimum 28 zębami, co zdecydowanie ułatwi pokonywanie podjazdów.

Rower musi być na 100 proc. sprawny! Właściciel powinien być pewny, że sprzęt, z powodu niefrasobliwości tegoż właściciela, który nie zadbał o odpowiedni serwis, nie zawiedzie go na trasie.

W maratonach głównym celem jest ukończenie trasy i tego się trzymajmy! W maratonach najważniejsze jest spotkanie się na trasie, zawarcie nowych znajomości i odświeżenie kolarskich przyjaźni i tego też się trzymajmy.

I najważniejsze: w maratonach najistotniejsze jest przede wszystkim przełamywanie granic własnych słabości. Jeśli pokonałeś siebie, jesteś największym Mistrzem!

Maraton Szosowy Klasyk Kłodzki niech będzie dla nas wszystkich, zwykłych, ciężko pracujących na co dzień ludzi, wielkim świętem radości i sportu. Pamiętajcie, że w przeciwieństwie do zawodowców na swoją pasję poświęcić możecie najczęściej tylko weekendy. Niech więc i ten weekend będzie dla Was kolejnym źródłem radości, płynącej z obcowania z rowerem w pięknych okolicznościach przyrody Kotliny Kłodzkiej.

Andrzej Smalec

Zdjęcie z galerii Romka Z. (klik).