Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Stargard
12.05

Gryfice
2.06

Nowogard
23.06

Świdwin
14.07

Rewal
15.09
Typowo wodny maraton
30 listopada 2006
Moja kierownica jest luźna
30 listopada 2006

Gorzów Wielkopolski 03.06.2006 r. V Gorzowski Maraton Rowerowy – Puchar Polski.

Leszek Paradowski

Grupa, w której startowałem była ostatnią jaka wyruszyła na trasę maratonu, a raczej wyścigu, bo tym razem wybrałem dystans 71 km. Już po przejechaniu pierwszych kilometrów zostało nas pięciu, czyli jak dla mnie – akurat. Tempo było dosyć ostre, współpraca układała się dobrze, poza kilkoma przypadkami, gdzie dwaj kolesie po moich zmianach próbowali mnie bezskutecznie zgubić. Na trasie kilka osób próbowało się z nami zabrać, ale po jakimś czasie nie wytrzymywali tempa i zostawali w tyle. Do mety dojechaliśmy prawie wszyscy w jednej grupie. Na mecie okazało się, że zrobiłem sobie prezent imieninowy w postaci zwycięstwa:-) Oczywiście, byłem bardzo zadowolony, ale wiedziałem, że mogłem mieć jeszcze lepszy czas, gdyby nie to nasze „czarowanie” na ostatnich kilometrach:-)

Dzięki za wspólną jazdę dla Adama Dybowskiego, który dzielnie dotrzymywał nam koła na „góralu”, młodego Jarka Szczypka oraz kolesi: Darka Wróbla i Marka Walendzika za te dodatkowe emocje:-)

Dystans 71 km. Czas przejazdu 1:57:10. Średnia prędość 36,6 km/h. 1 Miejsce w swojej kategorii wiekowej.

Tekst ze strony Leszka

Facebook