Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2022 | Puchar Polski Maratończyków w Jeździe Indywidualnej na Czas 2022

Rewal
21-22.05

Płoty
9-10.07

Pniewy
6-7.08

Gryfice
3-4.09

Radowo Małe
24-25.09
Maraton dookoła Jeziora Miedwie już 1 sierpnia
16 lipca 2009
Przełęcz Karkonoska znów do zdobycia
19 lipca 2009

Grupa rowerowa SBTW – Sokolik Bike Team Wrocław organizuje po raz siódmy rajd europejskimi szlakami. Tym razem „na tapetę” wzięli południe naszego kontynentu z metą w Bośni- Hercegowinie. –„W tym roku organizujemy rajd rowerowy po raz siódmy i jedziemy do Chorwacji!

– Naszym celem jest dojechanie do wszystkich stolic europejskich na rowerze na tym kierunku – mówi Konrad Hanus z SBTW. – Nasz rajd rowerowy odbędzie się w dniach od 2 lipca do 26 lipca 2009 r. Trasa rajdu 'VIA ADRIATICA 2009′ wiedzie przez: Polskę, Czechy, Austrię, Słowację, Węgry, Chorwację, Bośnię-Hercegowinę. Hasło cały czas to samo: „Wystarczy mieć pasję, rower jest ok!”.

– W tegorocznym rajdzie bierze udział około 20 osób – mówi Konrad Hanus. –Wyjeżdżamy na rowerach z Wrocławia. Rajd ma 17 etapów, w których średnio przejeżdżamy 106 km. Najmniejszy planowo 61 km, największy planowo 150 km. Wstępna liczba kilometrów przejechanych na rowerze przez jednego uczestnika na rajdzie wynosi około 1800 km. Rajd trwa 25 dni, z czego 8 dni przeznaczonych jest na cele rekreacyjno turystyczne – zaznacza Konrad Hanus. Osoby zainteresowane wsparciem rajdu oraz innych imprez organizowanych przez SBTW prosimy o kontakt pod adresem partnerzy@sbtw.pl, telefonem: 669-975-140. Więcej informacji o rajdach na www.sbtw.pl .

O powstaniu grupy SBTW rozmawiamy z Konradem Hanusem.

InfoBike.pl: Od kiedy działacie jako SBTW?

Konrad Hanus: Wyprawa rowerowa grupki osób do Radomierza i w Rudawy Janowickie dała początek istnieniu naszej sokolikowej grupy. Był to 2003 r. Pobyt w Rudawach Janowickich poświęciliśmy na trening przed zbliżającym się rajdem do Paryża. Pokonywanie pobliskich terenów, oprócz celów treningowych, miało również charakter turystyczno-krajoznawczy. Najczęściej pokonywaliśmy okoliczne góry, doliny i wzniesienia, ale nie zabrakło także dalekosiężnych wypraw.

W pamięci utkwiła mi wyprawa nad kolorowe jeziorka. Jak sama nazwa wskazuje jeziorka te mają w sobie coś niezwykłego, a mianowicie barwę wody. Miłych wrażeń doznaliśmy także zwiedzając ruiny zamku Bolczów, nieopodal Janowic Wielkich. Na naszych trasach rowerowych nie mogło zabraknąć Borowic, Karpacza, Jeleniej Góry, Kowar oraz przełęczy Okraj. Mieliśmy także okazję poznać uroki czeskich gór. Odwiedziliśmy Harrachov słynący ze swej mamuciej skoczni, Wielką Upę oraz Pec pod Śnieżką. Dla urozmaicenia naszej przygody zdecydowaliśmy się na pieszą wycieczkę na pobliską górę, która nosiła nazwę Sokolik :) Tak, to właśnie od tego wzniesienia wzięła nazwę nasza grupa rowerowa.

InfoBike.pl: Kolejne Wasze wyprawy były już znacznie dłuższe?

Dokładnie. Kolejne nasze wyprawy wakacyjne to:
2004 r. –Rajd po Polsce: Wrocław –Łeba –Gdańsk –Elbląg –Toruń –Konin –Wrocław –/1550km./
2005 r. –Rajd –PAPARATZI TOUR –z Wrocławia –Prahę –Salzburg –Mariazel –Wiedeń –Brno –Wrocław. 1600 km.
2006 r. –Rajd –LOS PEREGRINOS Wrocław –Lourdes /Francja/ – Santiago de Compostela /Hiszpania/ – Fatima /Portugalia/ do Lizbony 1950 km
2007 r. –Rajd –VIA BALTICA: Szwecja –Finlandia –Estonia –Łotwa –Litwa 1900 km
2008 r. –Rajd –ROMA: Czechy –Austrię –Szwajcarię do Rzymu 2250km.
2009 r. –2 lipca ruszamy na trasę Rajdu VIA ADRIATICA do Chorwacji przez Czechy –Słowacje –Węgry oraz Bośnię i Hercegowinę, razem ok.1800 km.

Generalnie świat nie jest taki duży. Europa na wyciągnięcie ręki. Podróż na rowerze do odległych zakątków Starego Kontynentu nie stanowi większego problemu. Zresztą pokonanie 500, czy 1500 km, dla załogi Pana Andrzeja Kijewskiego, jest rzeczą jak najbardziej naturalną.

InfoBike.pl: Kto jest liderem grupy?

Założycielem i animatorem naszej grupy jest od początku p. Andrzej Kijewski. Kim jest p. Andrzej? Dla niektórych „Kiju”dla innych „Jędrek”lub „Jędruś”, a jeszcze dla innych „Kijek”lub po prostu p. Andrzej.

I właśnie o początkach rowerowej pasji i o pierwszych wyprawach rozmawialiśmy także z Andrzejem Kijewskim, nauczycielem w IX LO we Wrocławiu:

InfoBike.pl: Jakie były początki wspólnych, rowerowych rajdów?

Andrzej Kijewski: Na początku podróżowałem indywidualnie. Samotne wyprawy rowerowe odbywały się w pobliżu Wrocławia. Nigdy nie pokusiłem się o rajd po Europie. Sytuacja zmieniła się z chwilą, gdy zacząłem pracować w szkole. Tam poznałem księdza, który organizował wycieczki rowerowe dla młodzieży. Przyłączyłem się i tak już zostało. Pierwszy poważny wyjazd odbył się w 2001 roku. Trasa obejmowała państwa nadbałtyckie: Litwę, Łotwę i Estonię. Stamtąd grupa udała się do Petersburga, później do Helsinek i w końcu promem do Szwecji. Rok później miejscem docelowym okazał się Krym, do którego amatorzy rowerów dotarli przez Mołdawię i Ukrainę.

W tych dwóch pierwszych rajdach wcielałem się w rolę kierowcy, który opiekował się bagażami uczestników przedsięwzięcia. Jednak już w 2003 roku porzuciłem auto na rzecz roweru i wyruszyłem na podbój Paryża wraz z czterdziestoosobową grupą rowerzystów! Trasę liczącą 1850 km, biegnącą przez największe miasta Europy: Berlin, Amsterdam i Brukselę, pokonaliśmy w ciągu 30 dni!

InfoBike.pl: Jak przygotowujcie się do rajdów?

Od kiedy jestem opiekunem koła turystyczno-krajoznawczego w “dziewiątym liceum”, mam możliwość organizowania wycieczek rowerowych. Są to najczęściej dwudniowe, czasem jednodniowe wypady poza miasto. Mają jednak kluczowe znaczenie, bo jak twierdzi jeden z uczestników owych eskapad Piotrek Kozarowicz: – są niejako treningiem, egzaminem wytrzymałości przed prawdziwymi, wakacyjnymi rajdami po Europie. A te mają zawsze miejsce latem i stanowią zdrową alternatywę dla “młodych, spędzających czas przed komputerem”. Bowiem trasa wycieczki jest planowana i układana “z głową”. Obejmuje państwa i miasta, które nawiązują do jakiegoś wydarzenia historycznego lub w jakiś szczególny sposób łączą się ze sobą.

W roku 2004 odbył się rajd “śladami początków polskiego chrześcijaństwa”, który obejmował miasta Gniezno, Lednica, Malbork i Toruń. Grupa odwiedziła również Gdańsk, Trójmiasto i Elbląg, w którym miała trzydniowy postój. Całą trasę, liczącą 1500 km, pokonaliśmy w 21 dni.

InfoBike.pl: Jak wygląda zainteresowanie młodych ludzi rowerowymi rajdami?

Zainteresowanie rowerowymi wycieczkami rośnie z roku na rok. I chociaż do grupy może dołączyć każdy, niezależnie czy jest uczniem IX L.O., czy też nie, to jednak w trasę wyjeżdżają tylko osoby najbardziej wytrwałe. Niemal survivalowe życie, które muszą prowadzić uczestnicy rajdów, nie wszystkim odpowiada. Śpimy w namiotach, o ósmej rano pobudka, posiłek i wyjeżdżajmy w trasę. Krótkie przerwy robimy po przejechaniu 30 km, nierzadko jedziemy bez przerwy w upale. I tak przez cały dzień… Dopiero wieczorem siadamy z rowerów, przygotowujemy kolację i rozkładamy namioty. A nazajutrz znowu pobudka, śniadanie i walka ze swoimi słabościami.

W chwili obecnej zespól liczy stałą, dwudziestoosobową załogę, która stawia się sukcesywnie na każdym rajdzie. Do tego należy dodać okazjonalnych podróżników. Łącznie w ciągu tych kilku lat przez SOKOLIKA przewinęło się, czyli brało udział w Rajdach i wyprawach ok. 200 osób! Wszyscy chętni mogą spróbować zmierzyć się dystansem, mogą w czasie podróży poznać samych siebie.

InfoBike.pl: Jak uczestnik rajdu powinien być przygotowany?

Uczestnik rajdu musi posiadać dobry rower, zważywszy, że często przekraczamy pasma górskie. Do tego obowiązkowo kask, bo na jednym z rajdów opiekunka grupy doznała poważnego urazu głowy. Była nieprzytomna przez kilka dni. Poza tym trzeba mieć w sobie pasję. Rajd to też na pewno skuteczna metoda hartowania charakteru, siły woli. Gdy ma się do przejechania odcinek, wytyczony cel, to na początku wydaje się on nieosiągalny. Gdy się dotrwa, gdy pokona się olbrzymi dystans satysfakcja jest ogromna – podsumowuje Pan Kijewski.

Odwiedzamy miejsca święte i sanktuaria wszak rowerem można też dojechać do klimatów boskich, do Boga…Na trasie tegorocznego rajdu jest Medżugorie w Bośni i Hercegowinie ze słynnym na cały świat miejscem Objawień Maryjnych. Wakacje nie muszą być wcale nudne i prozaiczne. Wystarczy rower, trochę pieniędzy i wiary we własne siły, a można zwiedzić wiele ciekawych, tajemniczych miejsc. Można również poznać ciekawych ludzi i zapoznać się z obcą kulturą. Zresztą… podróże kształcą.

InfoBike.pl: Dziękujemy za rozmowę!

Źródło: InfoBike.pl.

Więcej informacji na temat wyprawy oraz dziennik z rajdu znajdziesz tutaj.

Facebook