Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
28.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
Konkurs o Radkowie
7 marca 2010
Znamy trasy Liczyrzepy
13 marca 2010

Oficjalne hasło imprezy: "Jest Was 5 i sądzicie, że tworzycie drużynę. Teraz macie okazję to udowodnić!". W wakacyjną sobotę, 28 sierpnia w Gostyniu 20 amatorskich drużyn kolarskich zmierzy się w wyścigu na 100km. O Amber Road - drużynowej jeździe na czas o Puchar Starosty Gostyńskiego rozmawiamy z Radkiem Frydryszakiem - 'frygą'.

Organizatorzy Amber Road kontynuują rozpoczęte w Gorzowie Wielkopolskim tradycje sztafety kolarskiej, czy to autorski pomysł?
Zupełnie autorski i odmienny od sztafety pomysł. Początkowo zamierzaliśmy wejść w strukturę Supermaratonów i stworzyć własny gostyński maraton „Wielka i Mocna Pętla Dookoła Gostynia”. Byłaby to jednak kolejna, podobna w formie impreza, do której być może powrócimy. Po analizie imprez rozgrywanych w Polsce doszliśmy do wniosku, że brakuje w kalendarzu zawodów dla amatorów, drużynowej jazdy na czas, czyli najbardziej wymagającej w kolarstwie konkurencji.

Dość trudno zebrać zespół osób na podobnym poziomie, porównywalnych umiejętnościach i równej chęci walki. Na szczęście dla nas od razu znalazł się istotny partner w postaci Starostwa Powiatowego. W tym momencie było już jasne, że drużynówka odbędzie się w ramach obchodów Dni Powiatu Gostyńskiego.

Co oznacza nazwa Amber Road?
Amber Road – Bursztynowa droga bądź Jantaru szlak :). Nazwę podsunął Jarosław Jerka, pracownik Fundacji Gościnna Wielkopolska. Skojarzenie w sumie dość proste. Otóż Gostyń leży na szlaku Eurovello R9, który stanowi część dawnego szlaku bursztynowego. Dodam, że 28 sierpnia oprócz zawodów odbędzie się także wiele imprez towarzyszących z rowerem w roli głównej: Rajd rowerowy szlakiem Eurovello, uroczyste otwarcie ścieżki rowerowej, konkursy sprawnościowe, spotkania z gośćmi, wystawa sprzętu sportowego i turystycznego, pokaz trialu rowerowego. Totalne święto roweru.

Trasa jest wymagająca?
Tereny w okolicy Gostynia wydają się być idealne do rozegrania tego typu zawodów. W miarę płasko, lecz momentami bardzo techniczne odcinki no i idealna baza na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji. Charakteryzując trasę należy podkreślić, że zaraz po starcie jak i przed metą trasa wcale nie jest łatwa. Gdzieniegdzie ostre zakręty czy wąskie drogi, a do tego falujący teren mogą wybić z rytmu. Na dużym fragmencie trasy jedziemy ze wschodu na zachód. Zatem może być pod wiatr.

Jak duże jest zainteresowanie wyścigiem?
W tej chwili trudno to ocenić. Otrzymaliśmy kilkanaście maili z prośbą o rezerwację miejsc (obowiązuje limit 20 drużyn). Na chwilę obecną mamy zgłoszonych 6 drużyn i szczerze liczymy na to, że zbierze się wymagana liczba zespołów. Do dnia startu mamy jeszcze 6 miesięcy, sporo czasu i zapewne przeprowadzimy jeszcze kampanię informacyjną. Wiele maili przyszło z gratulacjami, wskazując, że taka impreza ma rację bytu, co tylko upewnia nas, że obraliśmy dobry kierunek. Poza tym Gostyń, Leszno, Kościan – to kolarskie zagłębie :) i z samych tylko zawodników z tego regionu można by wystawić kilka świetnych zespołów.

Kto może wziąć udział w Amber Road?
W tym temacie pojawił się dylemat. W pkt. 1 Regulaminu przyjęliśmy, że są to zawody wyłącznie dla amatorów, osób bez kolarskich licencji. Powoli jednak dojrzewamy do tego, aby dać szansę każdemu, pod warunkiem, że nie jest kolarzem zawodowym, na co dzień reprezentującym barwy jakiegoś klubu, a kolarstwo to jego zawód. Takie zespoły będą mogły wystartować, ale bez prawa do sklasyfikowania. Z całą pewnością impreza jest amatorska (amator – hobbysta, miłośnik, pasjonat, zapaleniec) i taka pozostanie. Dlatego pierwszeństwo startu zachowane zostanie dla zespołów czysto amatorskich.

Jakie wymagania stawiacie zawodnikom?
Zawsze najważniejsza jest uczciwość i hołdowanie zasadom fair-play. Osobiście uważam, że amatorstwo w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej, to najczystsza i najprawdziwsza forma rywalizacji. Ważne by tak pozostało. Dlatego wszelkie próby nieuczciwej konkurencji podczas Amber Road będą napiętnowane. Wierzę jednak, że do nich nie dojdzie.

Jaka jest wysokość wpisowego i co w jego ramach oferuje organizator?
Z wpisowego zrezygnowaliśmy. Jest jednak kaucja w wysokości 200,- PLN, która ma dać nam gwarancję, że drużyna przyjedzie i wystartuje. Ponieważ zależy nam, aby impreza miała swój klimat i sznyt, przyjęliśmy, że każdy kto wystartuje otrzyma pamiątkowe koszulki kolarskie w barwach Amber Road. Być może ekipy zwycięskie zostaną uhonorowane koszulkami w innych barwach, w których wystartują za rok. Jest bowiem naszym zamierzeniem stworzyć z Amber Road imprezę cykliczną.

Każdy ma zagwarantowane wyżywienia oraz wodę, Ubezpieczenie NNW, opiekę medyczną, elektroniczny pomiar czasu, a na trasie każdej z drużyn będzie towarzyszył motocyklista. W planach mamy nakręcenie filmu oraz opłotkowanie finiszowych metrów. Zrezygnowaliśmy ze startu z rampy. Co istotne na ostatnich 2-3 km do mety droga będzie zamknięta dla ruchu samochodowego, a jeżeli staną płotki, wówczas każda z drużyn finiszując będzie mogła się poczuć jak na prawdziwym tourze.

To będzie przede wszystkim dobra zabawa, czy wyścig z prawdziwego zdarzenia?
To musi być zabawa przede wszystkim. Nie dopuszczam myśli, że którakolwiek z drużyn przyjedzie tylko po to aby wystartować i zaraz po ukończeniu rywalizacji zwinąć się do domu. Jak już wcześniej wspomniałem – to ma być święto roweru, odmienianego przez rodzaje i sposoby zastosowania. Między innymi dlatego zaprosiliśmy kilka firm, które wystawią sprzęt turystyczny, rowery poziome, profesjonalne rowery do jazdy na czas, odzież kolarską, odżywki itd.

To, jak potoczy się całe przedsięwzięcie zależeć będzie już w dużym stopniu od samych uczestników. Da nam także sygnał, czy jest sens organizacji w takiej skali zawodów za rok. Zabawa jednak w niczym nie ogranicza rywalizacji. Na trasie rywalizujemy, ścigamy się i udowadniamy, kto jest lepszy. Poza trasą jesteśmy kolarską bracią.

GKR również wystawi drużynę?
Jak najbardziej. Celujemy w zwycięstwo. Dokonaliśmy stosownych zakupów zawodników i nie zamierzamy tanio sprzedać koła. Poza tym znamy trasę na pamięć. Wiemy gdzie co można. Być może swój zespół wystawi także KKS, a z przyjaciółmi wystartuje Mateusz Mróz. Będzie można się porównać.

Kto wygra?
GKR, a jeśli nie to zapewne drużyna z naszego regionu. W przeciwnym razie będzie wstyd :) Dodam, że planujemy towarzyski objazd trasy. Wszystkich chętnych zapraszamy do Gostynia. Na stronie klubu www.gkr.com.pl i zapewne Supermaratonu znajdzie się stosowna informacja kiedy to będzie.

Więcej informacji na stronie Amber Road.

Facebook