Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
28.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
Klasyfikacja generalna po Niechorzu
23 czerwca 2014
Ubezpieczenie roweru i rowerzysty
27 czerwca 2014

Uczestniczki i Uczestnicy Supermaratonu Rewal Bike System,
Jako Organizator imprezy w Niechorzu chciałbym napisać parę słów, miedzy innymi do tych z Was, którzy postrzegali tę imprezę jako nieudaną, ale też i do wszystkich uczestników którzy wybrali w długi weekend na rywalizację w Supermaratonie..

Szanowne Uczestniczki, Szanowni Uczestnicy,
organizując nie pierwszy raz maraton i uczestnicząc w innych imprezach wiem że nigdy się taki nie urodził co by każdemu dogodził, na każdej imprezie są zdania na nie, na naszej widzę że było tych zdań dużo i dlatego pisze do Was wszystkich – Przepraszam za wszystko co w Waszym zdaniu jest negatywne i dziękuje za dobre słowa. Uwierzcie, że to nie jest takie proste jak się wszystkim wydaje – wpłacić wpisowe, a organizator ma zrobić tak by wszyscy byli zadowoleni. Wiem, że inne imprezy maja bogatszy budżet i mogą pozwolić sobie na bardzo wiele. Był już taki moment że impreza miała się nie odbyć jednak dzięki Gminie Rewal mogliśmy myśleć o jej organizacji.

Naprawdę starałem się jak mogłem, by było jak najlepiej, a jak wyszło… od niektórych słyszę wiele słów krytyki od niektórych ciepłe słowa. I właśnie teraz chciałbym odnieść się do niektórych wypowiedzi.

Jeśli chodzi o grupy startowe – tak, osobiście je układałem, mając na uwadze warunki, które były zapisane w Komunikacie Technicznym, jeśli chodzi o „koncert życzeń”. Pozostałych uczestników chciałem przydzielić do grup w jednych kategoriach wiekowych. Wielu jest zdania, że jednak losowanie jest najsprawiedliwsze, ale pamiętam w ubiegłym roku jak było losowanie i ile było negatywnych opinii na ten temat.

Trasę znaczyłem osobiście i jako wieloletni uczestnik maratonów starałem się oznaczyć tak, by nikt nie zabłądził. Uważam, że słowa krytyki co do oznaczenia trasy są bezpodstawne.
Jeśli chodzi o przejazd przez Niechorze – taki jest urok nadmorskiej miejscowości, uprzedzałem i prosiłem, by zachować szczególną ostrożność. Pomimo moich próśb do Straży Pożarnej i Policji nikt nie miał ochoty na pomoc. U nas nie ma możliwości na tak długi czas wyłączenia z ruchu ulic.

Pakiet startowy – tu, ze względu na budżet, nie miałem możliwość zrobienia czegokolwiek. Przyznaję, że pakietu nie było, był tylko numer startowy z chipem na kierownicę i malutka karteczka na zupę regeneracyjną. Tak na marginesie – ile razy słyszałem po co taka duża karteczka na zupę? Mogła by być mniejsza. Była mniejsza, jednak dla wielu za mała. I tak, ciągnąc ten wątek zupy, opinie, że była wodnista są niesprawiedliwe. Byłem, jadłem i naprawdę była to dobra grochówka z wkładką. Wbrew jednej opinii zupy starczyło dla wszystkich i do zamknięcia trasy, do 17:00 była dostępna i gorąca.

Co do punktów żywieniowych, fakt, była samoobsługa i oprócz wody i bananów na jednym była słodka bułka w opakowaniu (nie wiem, czy sucha), na drugim od wielu lat serwowana w Niechorzu bułka jogurtowa, na pewno nie sucha. Herbaty czy kawy u nas nigdy nie było ze względu na brak ludzi do obsługi punktu.

Medale były dla wszystkich. Nie wręczaliśmy ich po minięciu linii mety, ponieważ były robione imienne wklejki z czasami. Mówiłem, że medali nie wysyłamy i nie będziemy wysyłać. Zakończenie robione jest w tym samym dniu, bo pamiętam, że były wcześniej bardzo krytyczne głosy dlaczego zakończenie jest dopiero na drugi dzień. Wszystko było zrobione bardzo szybko i uważam, że i tak się z tym wszystkim „obrobiliśmy” dosyć sprawnie.
Do końca nie było wiadomo, gdzie będzie zakończenie. Około 16:00 myśleliśmy, że uda się nam zrobić na powietrzu, przed 17:00 była podjęta decyzja o zakończeniu na hali. Wklejki nie były przyklejane, bo byśmy się na 18:00 nie wyrobili, zakończenie byłoby około 20:00 i wtedy dopiero byłoby źle. Przy zamknięciu trasy o 17:00 i tak dobrze, że wyrobiliśmy się z medalami na 18:00.

Wcześniej, po otrzymaniu od firmy pomiarowej oficjalnych wyników na danym dystansie, można było odebrać imienny dyplom z czasem, który wypisywała Koleżanka z Klubu. Zresztą bardzo wielu osobom na tym nie zależało, bo tych dyplomów pozostało bardzo dużo. Puchary, ze względu na budżet, były dla zwycięzców OPEN na każdej z tras.

Ktoś, kto pisze, że z powodu braku numerów na plecach były konflikty z kierowcami jest w dużym błędzie. Konflikty z kierowcami, jeśli już, to sami stwarzamy, jadąc niezgodnie z przepisami, albo sami kierowcy je stwarzają, bo po prostu im przeszkadzamy.

Ktoś pisze o pełni sezonu, że wyścig rozegrany był bez blokady ruchu ze slalomem między samochodami… to nie jest wyścig, tylko Maraton rozgrywany w otwartym ruchu drogowym bez zabezpieczenia ze strony Policji i Organizatora. To wszystko jest do wiadomości każdego z uczestników, który podpisuje oświadczenie, gdzie w treści jest to wypisane.

I jeszcze na koniec jedna sprawa, komu przeszkadza, że organizator, jako aktywny uczestnik do tej pory ponad 80. maratonów, uczestniczy w maratonie? Wyznaczyłem zastępcę, Koleżanka była cały czas na miejscu pod telefonem, pomagali jej sędzia i inni, którzy byli na miejscu, więc o co chodzi? Najwięcej pracy było już po zakończeniu dystansu MINI i ja już byłem na miejscu, bo startowałem o 4:00 rano.

Pomimo mojego tłumaczenia i tak wiem, że nie każdy potrafi to zrozumieć i do tych szczególnie kieruję słowa przeprosin. Przepraszam za wszystko, co kojarzy się Wam ze złą organizacją. Mogę tylko obiecać, że postaram się poprawić.
Nie ja organizuję następny maratonu, który odbędzie się w Świdwinie, ale wiem, że będzie inaczej i mam nadzieje, że się Wam spodoba. Byłem w ubiegłym roku i impreza była przednia.

Jeśli ktoś będzie chciał odebrać medal z dyplomem proszę napisać maila – gryfland@onet.pl, będę w Świdwinie w sobotę rano i będzie można odebrać.

Marek Zadworny
Organizator Supermaratonu Rewal Bike System