Puchar Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych 2018

Oborniki Wlkp.
14.04

Śrem
21.04

Stargard
12.05

Wolsztyn
19.05

Radków
26.05

Łask
03.06

Rewal
16.06

Nowogard
23.06

Nietążkowo
7.07

Karpacz
14.07

Zieleniec
28.07

Lubomierz
12.08

Gryfice
18.08

Choszczno
1.09
Wyniki i ranking po Lesznie 2010
14 czerwca 2010
Wyniki i ranking po Choszcznie 2010
21 czerwca 2010

Pod koniec kwietnia jeden z uczestników naszych maratonów rzucił na forum hasło: „wzorem Maratonu Rowerowego Dookoła Polski, który organizuje Daniel Śmieja, objeżdżamy Polskę, ale w tempie turystycznym, w ciągu 20 dni”. Myślałem o takiej wyprawie już od dawna, więc od razu skontaktowałem się z pomysłodawcą. Byłem zdecydowany udać się w taką podróż przygranicznymi drogami, zaplanowałem już nawet urlop.

Niestety, z powodu braku większego zainteresowania organizator wycofał się z realizacji pomysłu. Podjąłem więc rękawicę i postanowiłem wdrożyć ideę w życie. Kierując się wieloletnim doświadczeniem w organizacji imprez rowerowych, a także w długodystansowej jeździe rowerem odrobinę zmodyfikowałem trasę oraz formułę tej wyprawy.

Ale po kolei. Do przejechania jest w sumie 3333 km, które chciałbym pokonać w 20 dni. Start zaplanowałem w Gryficach, z Placu Zwycięstwa. Wyruszymy na trasę w piątek 2 lipca o godzinie 8:00 rano. Cały dystans podzieliłem na 20 etapów, które mają jednak różną długość. Niekiedy pojedziemy 200 km, kiedy indziej, na przykład w górach – 150 km. Postanowiłem, że nie będziemy sztywno trzymać się wyznaczonej ilości kilometrów na dany dzień, bo przede wszystkim trzeba rozsądnie szafować swoimi siłami.

Wykluczam noclegi w namiocie czy w podobnych warunkach. Musimy zapewnić sobie odpowiedni odpoczynek po trudach całodziennej jazdy na rowerze, więc obowiązkowo musi być możliwość wzięcia prysznica i w miarę komfortowego wypoczynku. Dlatego myślę o noclegach w gospodarstwach agroturystycznych czy pensjonatach, jeśli cena nie będzie zbyt wysoka. Przyjmuję, że nocleg powinien kosztować ok. 30 zł.

Trochę przeszkód pojawiło się w związku z transportem bagażu. Początkowo myślałem o samochodzie technicznym, ale związane jest to ze sporymi kosztami. Po konsultacji z ludźmi, którzy rowerem objeżdżają Europę, zrezygnowałem z tego pomysłu. Doradzili mi wyposażenie roweru w sakwy i tak też zrobię. Koszt zakupu sakw wraz z bagażnikiem, którego nie posiadam, to ok. 350 zł.

Szacunkowy koszt przedstawia się następująco: 800 zł wpisowe, za które ubezpieczymy uczestników, kupimy m.in. bezrękawniki z nadrukiem promującym naszą wyprawę, tak byśmy byli rozpoznawalni na trasie maratonu oraz zabezpieczymy noclegi. Pozostałe koszty / wyżywienie oraz swoje wyposażenie na wyprawę/ uczestnik ponosi sam.

Na dzień dzisiejszy zdecydowanych na tę wyprawę jest dwóch – Krzysiek Sobkowiak i Marek Zadworny, czyli ja. Obaj z Klubu Rowerowego GRYFLAND. Otwarci jesteśmy jednak na innych chętnych. Nie ma znaczenia płeć i klubowa przynależność. Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie i doświadczenie z długimi dystansami, ale przede wszystkim poczucie humoru, bo na trasie czeka nas sporo trudów.

Jeśli jest ktoś zainteresowany, a liczę, że tak, proszę o telefon pod numer 508-33-73-95. Odpowiem na każde pytanie i rozwieję każdą wątpliwość. Ze względu na czas potrzebny na uszycie bezrękawnika, zgłoszenia wraz z wpisowym przyjmuję tylko do 25 czerwca.

Wyrusz z nami na rowerowy podbój Polski.

Marek Zadworny

Facebook